2012-01-16

sexy and I know it


Ha! Właśnie przeczytałam pierwszy komentarz na tym blogu, za który bardzo dziękuję;). Dobrze wiedzieć, że jednak jest ktoś, kto tu wpada, bo normalnie mam wrażenie, że piszę sama do siebie mimo to, że licznik rośnie. Powoli, ale rośnie, więc nie jest źle. Dlatego też daję zdjęcie, specjalnie z tej okacji;D. Fotkę możecie powiększyć klikając na nią.

Tak sobie myślę... Zbliża się wiosna i później lato (pomijając fakt, że dopiero spadł śnieg) i tym samym przeróżne festiwale... Jak myślicie, jest szansa, że ktoś wpadnie na pomysł zaproszenia LMFAO?

2012-01-14

@skysnuts

SkyBlu jest chyba uzależniony od Twittera;). Właściwie to dobrze, bo fani mają z nim jakiś kontakt dzięki temu. Dodał ostatnio kilka zdjęć, więc niektóre wrzucam do notki...

"Pops and I at the laker game!!!!!!" (Na meczu koszykówki.)

"Doing my back exercises outside!!!!!" (Sky ćwiczy na zewnątrz swój chory kręgosłup.)

"I can't wait to play basketball again... As soon as my back is better I'm Dublin on everybody!!!!!" (Kolejny wpis związany z plecami - tym razem Sky nie może się doczekać tego, aż znów zagra w koszykówkę.)

"Amazing wiev!!!!!"

"Life is beautiful!!!!!!!!!!!!"  
(Btw, wszyscy powinniśmy mieć takie podejście!)

2012-01-10

Party Rock Clothing

Gdyby kiedyś, jakimś dziwnym trafem, LMFAO pojawili się w Polsce, fajnie byłoby się ubrać na koncert trochę... inaczej? Chłopaki mają swój własny sklep internetowy z ciuchami, gdzie kupować mogą wszyscy, również Polacy. Sklep znajduje się na stronie PartyRockClothing.com i na górze po prawej stronie wybrać możecie walutę, która Was interesuje. Rozpiętość cenowa jest spora, bo kupimy rzeczy zarówno za 12zł, jak i za 600zł;). Tak czy siak, chciałam Wam pokazać jedynie kilka najciekawszych (według mnie) produktów. Wrzucam fotki i odnośniki do nich.

Bransoletka / 12,40zł


Bikini (4 kolory) / 212,54zł





Fioletowe leginsy / 230,29zł


Kosz prezentów / 212,54zł


2012-01-08

LMFAO w reklamie NBA

Po krótkiej przerwie w sezonie NBA powraca w dzień Bożego Narodzenia wraz z Budweiser'em (amerykańskie piwo) i LMFAO. Reklamę obejrzeć możecie poniżej. 
Chłopaki nazywają siebie "two sexy singers"... Mają rację? Oj tak! :)